Polska wolna i niepodległa
Długa była droga Polski do wolności, długa
i krwią znaczona. Naród polski przybity i zrozpaczony po
klęsce rozbiorów nie zrezygnował z nadziei zrzucenia przy
najbliższej okazji nienawistnego jarzma, nadziei odbudowy
niepodległego państwa.
Nie ziściły się nadzieje Polski związane
z postacią Napoleona Bonaparte. Klęską kończyły się kolejne
powstania.
W przededniu wybuchu I Wojny Światowej
wypływa nowa próba utworzenia samodzielnego państwa polskiego.
Roman Dmowski usiłuje uzyskać od cara autonomię dla Królestwa.
Były więzień caratu - Józef Piłsudski - tworzy organizacje
bojowe. Celem jest odbudowa niezawisłego państwa polskiego.
Wybuch wojny rozbudził w patriotycznych
kręgach nadzieje na odzyskanie niepodległości. Zwracając
się do kompanii kadrowej Piłsudski mówi: "Żołnierze!
Spotkał was ten zaszczyt niezmierny, że pierwsi pójdziecie
do Królestwa i przestąpicie granice rosyjskiego zaboru,
jako czołowa kolumna wojska polskiego, idącego walczyć za
oswobodzenie Ojczyzny."
Orężne czyny Legionów Piłsudskiego głoszą
przed światem konieczność utworzenia niepodległej Polski.
Tymczasem po kryzysie przysięgowym (Piłsudski i jego żołnierze
odmawiają złożenia przysięgi "dochowania braterstwa broni
wojskom Niemiec i Austrowęgier") legionistów internowano
w obozach w Szczypiornie i Beniaminowie, a Józefa
Piłsudskiego aresztowano i osadzono w twierdzy w Magdeburgu.
Ale ich walka nie poszła na marne. 8 stycznia 1918 roku
ukazuje się orędzie prezydenta Stanów Zjednoczonych - Wilsona
- mówiące o tym, że utworzenie niezależnego państwa polskiego
z dostępem do morza jest podstawowym warunkiem pokoju w
Europie.
Ostatecznie, przegrana Niemiec i Austrii,
po wcześniejszym upadku caratu i klęsce Rosji, kruszy bariery
graniczne tych państw rozdzierających Polskę na trzy zabory.
Dnia 10 listopada powraca do Warszawy, zwolniony z Magdeburga,
Józef Piłsudski. 11 listopada Rada Regencyjna przekazuje
Piłsudskiemu dowództwo nad Wojskiem Polskim, a następnie
pełnię władzy.
Po 123 latach niewoli wkracza Polska na
nową drogę. Drogą tą jest niepodległość. Miesiąc
po miesiącu powstaje zarys państwa, bez granic jeszcze,
ośrodek władzy, administracja. A wśród tych wysiłków przychodzi
wojna z bolszewikami. Wysiłek całego narodu i armii wykonującej
plan i rozkazy Naczelnika Państwa dał zwycięstwo w 1920 roku.
W dwa lata po listopadzie 1918 roku wykrystalizowało
się w ogniu walk Państwo Polskie.
Zamach Majowy
12 maja 1926 roku Marszałek Józef Piłsudski
na czele zgromadzonych oddziałów podjął marsz na Warszawę.
Tak rozpoczęły się dramatyczne wydarzenia, które przeszły
do historii jako "zamach majowy".
Kryzys rządowy, skłócony parlament, pogarszająca
się sytuacja gospodarcza i społeczna w Polsce skłoniły Piłsudskiego
do próby naprawy państwa. Miała to być zbrojna demonstracja,
ale doszło do trzydniowej wojny domowej. Piłsudski miał
poparcie znakomitej większości kraju.
"Staję do walki z głównym złem
państwa, panowaniem rozwydrzonych partii i stronnictw nad
Polską" - powiedział Piłsudski. 12 maja wojska Piłsudskiego
opanowały Pragę, po południu doszło do legendarnego spotkania
Marszałka i prezydenta Wojciechowskiego na moście Poniatowskiego.
Po trzech dniach walk w Warszawie przewagę uzyskały
wojska Piłsudskiego. Strajk kolejarzy zatrzymał wierne rządowi
pułki z Wielkopolski i Pomorza. Wojska rządowe zaprzestały
oporu. Walki pochłonęły 400 ofiar śmiertelnych, ponad tysiąc
osób odniosło rany.
31 maja Zgromadzenie Narodowe wybrało
Józefa Piłsudskiego na prezydenta państwa. Marszałek wyboru
nie przyjął, ale uznał go za prawne usankcjonowanie zamachu.
Śmierć Piłsudskiego
Marszałek Józef Piłsudski zakończył życie
12 maja 1935 roku. Śmierć głównej postaci II Rzeczpospolitej
spowodowała ogromny wstrząs, zarówno w obozie rządowym,
jak i w społeczeństwie. Józef Piłsudski miał wielu
przeciwników za ograniczenie demokracji (zamach majowy,
proces brzeski), ale nikt nie mógł kwestionować jego pierwszoplanowej
roli w dziele odbudowy niepodległego państwa. Uroczystości
pogrzebowe odbywały się w Warszawie i Krakowie, gdzie
18 maja Marszałek pochowany został z największymi honorami
w Katedrze na Wawelu. Przemawiając nad jego trumną
prezydent Mościcki powiedział: "Cześć, jaką otaczaliśmy
Józefa Piłsudskiego za życia, wzmaga się dziś i potężnieć
będzie w Polsce z godziny na godzinę coraz stokrotniej..."
powrót na górę
|